Jak Ci się dzisiaj spało? Zapewne po wypaleniu jointa do łóżka i obowiązkowego stosunku z partnerem – na marginesie – na zachodzie ostatnio modne jest umawianie się na seks, czyli rezygnacja z czekania, aż bozia ześle seksowny nastrój i wyznaczenie dni na sekszenie. Czy taki seks jest bardziej podobny do snu czy jawy? Seks i marihuana to czasem mieszanka wybuchowa, mówię z pozycji moderatora pl.soc.seks.moderowana – a jest zdecydowanie zdrowsza od viagry. Kobiety bez trudu osiągają wielokrotne orgazmy, a faceci nie obracają się na drugi bok i zgadzają się poprzytulać (ang. cuddling) – zwiększa się wrażliwość ich skóry i węchu na aromat włosów ukochanej. Wróćmy do snów: według staroindonyzejskiego sennika następujące interpretacje mogą wynikać ze związanych z użyciem haszyszu czy też szczytów snów. Jeśli po wypaleniu haszyszu śni nam się, że palimy haszysz i potem się seksimy (sen wewnątrz snu) oznacza to, że za dużo czytaliśmy artykułów { agquarx } oraz że wiele osób z poza Twojej najbliższej rodziny dobrze Ci życzy. Jeśli palenie odbywa się z fajki oznacza to, że wkrótce spotka Cię lub Twojego partnera wielki sukces – może już wkrótce usłyszysz tupot małych stópek? W przypadku, gdy sen sugeruje takie rozwiązanie, parnerka może mieć kłopoty ze zdrowiem, a gdy zobaczysz swoją niunię z wielkim brzuchem, czeka Cię trudna rozmowa z przyjacielem – lepiej zrób testy genetyczne na ojcowstwo. Jeśli palenie odbywało się z lufki i lufka ta pękła oznacza to awanturę w rodzinie – prawdopodobnie dziewczyna będzie wściekła, że żal Ci na porządne bongo i musi zadowalać się szkłem – jest to jednak jedynie nieporozumienie, a nic poważnego, o ile nie śniło Ci się potem, że produkujesz lufkę własnym sumptem. Jeśli natomiast sen wypełniają puste lufki, bez towaru oznacza to, że spekulacja towarem, której zamierzasz się podjąć jest niebezpieczna – lepiej z niej zrezygnuj. Jeśli śniło Ci się opalanie lufki oznacza to przeciwnie, że czas jest właściwy na podjęcie ryzyka – śmiało skontaktuj się z dostawcami i zamów jeszcze kilka ton marokańskiego haszu. Jeżeli śni Ci się impreza i jedna z osób nie podaje jointa dalej oznacza to, że możesz liczyć na wsparcie przełożonych w swojej organizacji mafijnej. Jeśli to Ty sama jesteś tą osobą – spotka Cię jakieś bardzo szcześliwe wydarzenie, jeśli jednak czujesz się potem niedobrze, czekają Cię oprócznie niego niespodziewane przykrości. Przeczytaj pozostałą część wpisu »

Logicznym wydaje się, że dym wdychany w pewnych ilościach powoduje raka płuc. Z najnowszych badań przeprowadzonych w Los Angeles wynika jednak, że palenie marihuany nawet w ilości większej niż 22 000 jointów w ciągu życia, nie zwiększa ryzyka zachorowania na raka. Wyniki są zaskakujące dla wielu badaczy, którzy podkreślają, że marihuana posiada inne, negatywne dla zdrowia efekty.

Dekady badań wykazały, że palenie papierosów dramatycznie zwiększa ryzyko zachorowania na niektóre rodzaje raka. Ryzyko spowodowane paleniem marihuany jest jednak źródłem kontrowersji. Przeprowadzone w 1999r. badanie dawców krwi sugerowało istnienie związku między paleniem marihuany a występowaniem raka głowy i szyi, lecz badanie przeprowadzone na większą skalę w 2004r. wykazało jego brak. Badania laboratoryjne wykazują jednak, że marihuana może być niebezpieczna. Dym palonych konopii zawiera bowiem więcej niektórych substancji rakotwórczych niż dym papierosowy, ze względu na to, że jointy są zazwyczaj pozbawione filtra.
Przeczytaj pozostałą część wpisu »

Religia radości

kwiecień 15, 2007

Przebywając już jakiś czas w Wielkiej Bytanii zauważyłem, jak religia dostosowała się do tutejszego społeczeństwa. Ta religia strasząca śmiercią, cmentarzami, piekłem, z jej hierarchiami i sztywnością powagi zdaje się zanikać. Rozkwita za to jej “wesoła” wersja, w zasadzie pomijająca wszelkie nieprzyjemne skutki nieprzestrzegania praw boskich oraz zapominająca o śmierci. Jest to wynik swoistej “konkurencji o wiernych” jaka rozgrywa się pomiędzy różnymi wyznaniami, oraz współzawodnictwa o nich z “ziemskimi uciechami” – mediami, imprezami. Religia, wiara jako impreza, jako zabawa? Ależ tak. Co więcej, dobry słuchacz usłyszeć może nawet słowa piosenki typu “Bóg jest w zabawie” (Jah is in the iration)!

Jak podaje witryna mojego uniwersytetu, główne religie w Wielkiej Brytanii to: Buddyzm, Chrześcijaństwo, Hinduizm, Islam, Judaizm, Rastafarianizm i Sikhizm. Jednakże wnikajac głębiej w plechę mojego brytyjskiego miasta odkrywam ogromną mnogość wyznań i religii, które nawet nie wiem jak się nazywają. W odległości jakichś 500 metrów od mojego domu jest co najmniej 5 kościołów najrozmaitszych grup wyznaniowych, głównie wywodzących się z chrześcijaństwa. Ponadto pełno świątyń wyznań, których nazw nie sposób odszyfrować.
Przeczytaj pozostałą część wpisu »

Alkohol gorszy niż prochy

kwiecień 15, 2007

Czy w Wielkiej Brytanii zostanie wprowadzony nowy system klasyfikacji używek?

Niektórzy czołowi brytyjscy eksperci ds. narkotyków domagają się zastąpienia obowiązującego systemu klasyfikacji tych substancji i wprowadzenia nowego, lepiej odzwierciedlającego szkody wyrządzane przez alkohol i tytoń. Ich zdaniem obecny system ABC jest “arbitralny” i nie opiera się na dowodach.

Naukowcy, w tym także członkowie rządowej komisji doradczej ds. klasyfikacji używek, opracowali rygorystyczną ocenę szkód społecznych oraz dla zdrowia poszczególnych osób powodowanych przez 20 substancji i uważają, iż powinna ona stać się podstawą do przyszłego rankingu.
Przeczytaj pozostałą część wpisu »

Jennifer Wallace, zagorzała chrześcijanka i matka pięciorga dzieci, powiedziała, że zawsze była przeciwna zażywaniu marihuany.

Jej postawa uległa nagłej zmianie, gdy w wieku 35 lat zapaliła ze starym przyjacielem jointa. “Byłam zaskoczona, że nie czułam się zbytnio inaczej niż przedtem” – powiedziała w rozmowie telefonicznej Wallace, mieszkanka Springfield w Kalifornii. – “Wierzę, że to dało mi więcej do myślenia”.

W rezultacie Wallace założyła Chrześcijan Dla Konopi, bezwyznaniową organizację promującą społeczną tolerancję dla marihuany.

Takie organizacje, włącznie z Kościołem Prezbiteriańskim (w USA), Stowarzyszeniem Kongregacji Unitariańskich i Sojuszem Żydów Postępowych, reprezentują wiele grup religijnych lobbujących na rzecz reformy polityki narkotykowej.
Przeczytaj pozostałą część wpisu »